Od 1 listopada 2026 roku dostępna jest nowa miesięczna oferta detalicznych obligacji skarbowych. Ministerstwo Finansów proponuje osiem rodzajów papierów z oprocentowaniem od 2,00 do 5,60 proc. w skali roku, zależnie od serii i okresu naliczania odsetek. Najwyższa stawka nie jest jednak dostępna dla wszystkich, a podane oprocentowanie nie zawsze oznacza, że po roku pieniądze trafią na konto. Wyliczyliśmy, co oznaczają listopadowe warunki dla osób dysponujących 5, 10 i 20 tys. zł.
Listopadowa sprzedaż obligacji potrwa do 30 listopada 2026 roku. W ofercie są papiery trzymiesięczne, roczne, dwuletnie, trzyletnie, czteroletnie i dziesięcioletnie oraz dwie serie rodzinne dla uprawnionych beneficjentów programu Rodzina 800 plus. Oprocentowanie i marże pozostają na takim samym poziomie jak w październiku. Zmieniły się serie emisyjne, a nie zasady naliczania odsetek.
Zobacz: Od 3 listopada ważna zmiana dla kupujących. Nawet 3000 zł bez podatku
Dodatkowym powodem, by właśnie teraz przyjrzeć się oprocentowaniu oszczędności, jest posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zaplanowane na 3–4 listopada. Jej decyzja może mieć znaczenie dla kolejnych okresów odsetkowych części obligacji, ale nie należy z góry zakładać podwyżki ani obniżki stóp.
Obligacje skarbowe w listopadzie 2026. Wszystkie stawki w jednym miejscu
Ministerstwo Finansów podało oprocentowanie ośmiu listopadowych emisji. Cena standardowego zakupu jednej obligacji wynosi 100 zł. Dlatego do rozpoczęcia oszczędzania nie potrzeba kilkunastu tysięcy złotych — z reguły wystarcza 100 zł.
| Rodzaj i seria | Oprocentowanie | Jak długo obowiązuje podana stawka? |
|---|---|---|
| 3-miesięczne OTS0227 | 2,00% rocznie | Całe trzy miesiące |
| Roczne ROR1127 | 4,00% rocznie | Pierwszy miesiąc |
| 2-letnie DOR1128 | 4,15% rocznie | Pierwszy miesiąc |
| 3-letnie TOS1129 | 4,40% rocznie | Całe trzy lata |
| 4-letnie COI1130 | 4,75% rocznie | Pierwszy rok |
| 10-letnie EDO1136 | 5,35% rocznie | Pierwszy rok |
| Rodzinne 6-letnie ROS1132 | 5,00% rocznie | Pierwszy rok |
| Rodzinne 12-letnie ROD1138 | 5,60% rocznie | Pierwszy rok |
Każdy procent w tabeli jest oprocentowaniem w skali roku, a nie obietnicą takiego zysku za dowolny okres oszczędzania. W obligacjach rocznych i dwuletnich pierwsza stawka dotyczy tylko miesiąca. W papierach indeksowanych inflacją będzie obowiązywać przez pierwszy rok. W trzymiesięcznych rzeczywisty okres naliczania odsetek jest krótszy niż rok.
Nawet 5,60 proc., ale jest warunek. Kto kupi najlepiej oprocentowane obligacje?
Najwyższe oprocentowanie w listopadowej ofercie — 5,60 proc. w pierwszym roku — dotyczy dwunastoletnich obligacji rodzinnych ROD1138. Nie może ich kupić każdy zainteresowany. To produkt przeznaczony dla osób uprawnionych do zakupu obligacji rodzinnych w związku z pobieraniem świadczenia wychowawczego 800 plus.
Dostępna dla takiej grupy jest również sześcioletnia seria ROS1132, oprocentowana na początku na 5,00 proc. W kolejnych latach oprocentowanie obu serii jest powiązane ze wskaźnikiem inflacji i stałą marżą: 2,00 punktu procentowego dla ROS oraz 2,50 punktu dla ROD.
Prawo do zakupu obligacji rodzinnych jest związane z otrzymanym świadczeniem 800 plus, a kwota zakupów podlega limitowi. Co do zasady można przeznaczyć na nie kwotę odpowiadającą sumie otrzymanych świadczeń, pomniejszoną o wcześniej nabyte obligacje rodzinne. To oznacza, że samo wychowywanie dziecka nie wystarcza do zainwestowania dowolnej sumy w serię ROD.
Dla pozostałych oszczędzających najwyżej oprocentowaną listopadową serią z oferty standardowej są dziesięcioletnie EDO1136: 5,35 proc. w pierwszym roku. Późniejsze oprocentowanie zależy od inflacji i marży 2,00 punktów procentowych.
Ile zarobisz na 5, 10 i 20 tys. zł? Konkretne wyliczenia
Sprawdźmy przykłady oparte na oprocentowaniu pierwszego rocznego okresu wybranych serii. Przyjmujemy zakup po cenie 100 zł za sztukę, bez przedterminowego wykupu i bez specjalnych warunków podatkowych kont emerytalnych.
Zobacz także: Jak sprawdzić, czy ktoś wziął na mnie kredyt lub chwilówkę?
| Kwota zakupu | COI: 4,75% za pierwszy rok | EDO: 5,35% za pierwszy rok | ROD: 5,60% za pierwszy rok* |
|---|---|---|---|
| 5 000 zł | 237,50 zł | 267,50 zł | 280 zł |
| 10 000 zł | 475 zł | 535 zł | 560 zł |
| 20 000 zł | 950 zł | 1 070 zł | 1 120 zł |
ROD jest dostępne wyłącznie dla uprawnionych nabywców, w granicach ich indywidualnego limitu. Są to wartości brutto odsetek naliczonych za pierwszy rok, a nie w każdym przypadku kwoty wypłacane po upływie roku.
Przy 10 tys. zł obligacje COI naliczą za pierwszy rok 475 zł odsetek brutto. Ponieważ odsetki są w tej serii wypłacane corocznie, po potrąceniu standardowego 19-proc. podatku od zysków kapitałowych odpowiada to w uproszczeniu około 384,75 zł netto. Rzeczywista kwota może minimalnie różnić się z powodu zasad rozliczania i zaokrągleń.
W EDO na tych samych 10 tys. zł po pierwszym roku naliczy się 535 zł odsetek brutto. Nie jest to jednak wypłata na rachunek po 12 miesiącach. W tej serii odsetki są doliczane do kapitału, a wypłata następuje co do zasady dopiero przy wykupie obligacji. Tak samo działa kapitalizacja w rodzinnych ROS i ROD.
Nie wolno więc porównywać wartości naliczonych, lecz jeszcze niewypłaconych odsetek z gotówką otrzymaną na rachunek bankowy. Dla każdego produktu ważne są jednocześnie oprocentowanie, termin wypłaty i możliwość wcześniejszego wycofania pieniędzy.
Trzymiesięczne obligacje z oprocentowaniem 2 proc. Ile faktycznie dają?
Trzymiesięczne OTS0227 mają stałe oprocentowanie 2,00 proc. w skali roku. Osoba widząca liczbę 2 proc. może błędnie uznać, że po trzech miesiącach otrzyma 200 zł odsetek od 10 tys. zł. Tak nie jest.
Oficjalne warunki emisji przewidują 50 groszy odsetek brutto od jednej obligacji o wartości 100 zł za pełny trzymiesięczny okres. Przy 100 obligacjach kupionych za 10 tys. zł oznacza to łącznie 50 zł odsetek brutto. Po opodatkowaniu kwota będzie niższa, w przybliżeniu około 40–41 zł, zależnie od sposobu podatkowego zaokrąglenia wypłat.
Dla porównania 5 tys. zł to 50 obligacji i 25 zł odsetek brutto, a 20 tys. zł to 200 obligacji i 100 zł odsetek brutto. Te środki nie pracują przez cały rok, lecz przez trzy miesiące. Po zakończeniu okresu oszczędzania można zdecydować, co zrobić z odzyskaną kwotą.
OTS nie są więc zamiennikiem rocznej lokaty oprocentowanej na 2 proc. przez pełne dwanaście miesięcy. To produkt o krótkim terminie, w którym oprocentowanie jest podawane zgodnie z rynkową konwencją w skali roku.
Roczne i dwuletnie obligacje. Dlaczego 4,00 i 4,15 proc. nie gwarantuje wyniku na cały rok?
Seria ROR1127 ma oprocentowanie 4,00 proc. w pierwszym miesięcznym okresie odsetkowym, a DOR1128 — 4,15 proc. W późniejszych miesiącach obie stawki mogą się zmieniać.
W ROR oprocentowanie od drugiego miesiąca odpowiada stopie referencyjnej NBP powiększonej o marżę 0,00 punktu procentowego. W DOR do stopy referencyjnej dochodzi marża 0,15 punktu. Odsetki są wypłacane co miesiąc, a nie dopisywane do kapitału.
Przykładowo 4,00 proc. rocznie oznacza orientacyjnie 33,33 zł brutto za jeden miesiąc przy 10 tys. zł, jeżeli przyjmiemy prosty podział stawki rocznej przez 12. To wyłącznie ilustracja: dokładne kwoty wynikają z tabel odsetkowych i zasad emisji. Kolejny miesiąc może przynieść inną stawkę.
Nie należy więc mnożyć oprocentowania pierwszego miesiąca przez 12 i przedstawiać wyniku jako pewnego zysku za cały rok. Przy zmiennych stopach NBP rzeczywista suma odsetek będzie zależała od stawek obowiązujących w poszczególnych okresach.
4 listopada decyzja RPP. Co może zmienić w oszczędnościach?
Na 3–4 listopada 2026 roku zaplanowano posiedzenie decyzyjne Rady Polityki Pieniężnej. W dniu przygotowania tego materiału, 2 listopada, nie ma jeszcze listopadowej decyzji o stopach procentowych.
Jeżeli RPP zmieni stopę referencyjną NBP, będzie to istotne dla oprocentowania nowych okresów odsetkowych obligacji ROR i DOR, ponieważ ich stawki są powiązane bezpośrednio z tym wskaźnikiem. Konkretna zmiana przełoży się na oprocentowanie w sposób przewidziany w warunkach danej emisji.
Inaczej jest z obligacjami trzyletnimi TOS. Kupujący listopadową serię zna stałą stawkę 4,40 proc. przez trzy lata. Zmiana stóp NBP po zakupie nie zmieni tego oprocentowania. W COI, EDO, ROS i ROD stawka pierwszego roku została już określona w listopadowej ofercie, a późniejsze okresy zależą od inflacji i marży, nie bezpośrednio od bieżącej decyzji RPP.
Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, czy po posiedzeniu RPP wszystkie obligacje będą korzystniejsze albo mniej korzystne. Zależy to od ich konstrukcji, terminu zakupu oraz przyszłej inflacji i stóp procentowych.
Trzyletnie TOS: 4,40 proc. przez trzy lata i znany z góry mechanizm zysku
TOS1129 wyróżniają się stałym oprocentowaniem wynoszącym 4,40 proc. rocznie przez trzy lata. Odsetki nie są wypłacane co roku: podlegają kapitalizacji, czyli powiększają podstawę naliczania odsetek w kolejnych latach.
Dla zakupów o wartości 10 tys. zł odsetki naliczane po pierwszym roku wynoszą 440 zł brutto. W kolejnym roku oprocentowaniu podlega już także skapitalizowany zysk. Dzięki temu końcowy przychód jest wyższy niż trzykrotność pierwszorocznych 440 zł.
Według oficjalnych warunków listopadowej emisji kwota wykupu jednej obligacji TOS1129 o nominale 100 zł ma wynieść 113,79 zł brutto. To daje około 1379 zł odsetek brutto przy zakupie 100 sztuk za 10 tys. zł, a nie 1320 zł, które wyszłoby z prostego mnożenia 440 zł przez trzy lata.
Po standardowym 19-proc. podatku orientacyjny zysk z 10 tys. zł wyniósłby około 1117 zł netto na koniec trzyletniego okresu. Rzeczywista kwota zależy od precyzyjnych zasad naliczania i zaokrągleń, a także od utrzymania obligacji do planowego wykupu.
To przykład, w którym dłuższe oszczędzanie daje przewidywalność stawki, ale wymaga zaakceptowania odłożonego terminu wypłaty odsetek.
Obligacje czteroletnie i dziesięcioletnie. Co dokładnie oznacza ochrona przed inflacją?
Obligacje COI i EDO mają oprocentowanie określone z góry na pierwszy rok: odpowiednio 4,75 i 5,35 proc. Od drugiego roku jego wysokość zależy od wskaźnika inflacji oraz stałej marży przypisanej danej serii.
Dla COI marża wynosi 1,50 punktu procentowego, a dla EDO — 2,00 punkty procentowe. W praktyce, jeśli inflacja przyjmowana do ustalenia kolejnego okresu wynosiłaby 3 proc., oprocentowanie na taki rok mogłoby wynieść odpowiednio 4,50 i 5,00 proc. Jest to przykład mechanizmu, a nie prognoza inflacji ani obietnica przyszłych stawek.
COI wypłaca odsetki co roku. EDO dopisuje je do wartości obligacji, a całość zysku z reguły wypłaca przy wykupie po dziesięciu latach. Z tego powodu dwie osoby kupujące obligacje po 10 tys. zł mogą mieć inny przepływ gotówki, nawet gdy pierwszoroczne stawki oprocentowania są zbliżone.
Powiązanie oprocentowania z inflacją nie znaczy, że każda inwestycja automatycznie ochroni realną siłę nabywczą pieniędzy w dowolnym terminie. Ważne pozostają podatek od odsetek, warunki emisji, ewentualne koszty wcześniejszego wykupu oraz to, kiedy faktycznie będzie można wykorzystać środki.
Czy z obligacji można wycofać pieniądze wcześniej?
Większość detalicznych obligacji skarbowych można przedterminowo wykupić, ale nie należy traktować ich tak samo jak konta oszczędnościowego z natychmiastowym dostępem do gotówki. Wcześniejszy wykup wymaga złożenia dyspozycji, podlega terminom wskazanym w warunkach emisji i może oznaczać pomniejszenie odsetek o opłatę.
W listopadowych seriach opłaty za przedterminowy wykup wynoszą odpowiednio 50 groszy od jednej rocznej ROR, 70 groszy od dwuletniej DOR, 1 zł od trzyletniej TOS, 2 zł od czteroletniej COI, 3 zł od dziesięcioletniej EDO, 2 zł od rodzinnej ROS i 3 zł od rodzinnej ROD. Szczegóły pobrania i ograniczenia opłat zależą od konkretnego listu emisyjnego i momentu złożenia dyspozycji.
Przy 100 obligacjach opłata określona w wysokości 2 zł od sztuki odpowiada łącznie 200 zł. Nie można jednak automatycznie stwierdzić, że dokładnie tyle zostanie potrącone w każdej sytuacji: warunki emisji mogą przewidywać pomniejszenie opłaty, np. do wysokości narosłych odsetek w odpowiednim okresie.
W przypadku trzymiesięcznych OTS wcześniejsze wycofanie środków odbywa się na odmiennych zasadach i może oznaczać utratę należnych odsetek. Przed zakupem trzeba przeczytać warunki konkretnej serii, a nie tylko tabelę oprocentowania.
Nie wszystkie pieniądze przeznaczone na nagłe wydatki powinny być zamrażane na wieloletnich obligacjach. Poduszka finansowa wymaga przede wszystkim dostępu do środków wtedy, gdy rzeczywiście będą potrzebne.
Podatek Belki. Dlaczego oprocentowanie brutto nie jest zyskiem na rękę?
Przy zwykłym zakupie detalicznych obligacji skarbowych dochód z odsetek podlega zasadniczo 19-proc. zryczałtowanemu podatkowi od zysków kapitałowych. Podatek jest zwykle pobierany i rozliczany przez podmiot obsługujący wypłatę, więc klient nie musi samodzielnie dopisywać takich odsetek do rocznego zeznania PIT.
Jeżeli zysk brutto wyniesie 475 zł, uproszczone obliczenie po 19-proc. podatku daje 384,75 zł netto. Przy zysku brutto 535 zł daje to 433,35 zł, ale w przypadku EDO nie oznacza to, że taka kwota netto zostanie wypłacona już po pierwszym roku. Podatek i wypłata pojawiają się co do zasady później, zgodnie z mechanizmem emisji.
Zysk netto zależy zarówno od podatku, jak i od czasu i sposobu wypłacania odsetek. Trzeba również uwzględnić opłatę za wcześniejszy wykup, jeżeli oszczędzający nie dotrzyma planowanego terminu.
IKE i IKZE z obligacjami. Czy można ograniczyć podatek?
Ministerstwo Finansów wskazuje, że obligacje można wykorzystywać także do oszczędzania na specjalnych kontach emerytalnych IKE-Obligacje i IKZE-Obligacje. Nie jest to jednak zwykły zakup z identycznymi zasadami podatkowymi jak na rachunku rejestrowym.
Na IKE korzyścią może być zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych, pod warunkiem spełnienia ustawowych wymagań dotyczących wypłaty i oszczędzania. W IKZE wpłaty dokonane w roku podatkowym mogą obniżać podstawę opodatkowania w rocznym rozliczeniu PIT, w granicach ustawowego limitu. To nie jest automatyczna dopłata państwa do konta ani zwrot całej wpłaconej kwoty.
W 2026 roku limit wpłat na IKE wynosi 28 260 zł. Limit IKZE to 11 304 zł dla większości oszczędzających oraz 16 956 zł dla osób uprawnionych do podwyższonego limitu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności.
Oszczędzanie przez IKE i IKZE wymaga osobnego porównania opłat, warunków wypłaty i podatków. Nie można po prostu zastosować zwolnienia z podatku Belki do każdego zakupu obligacji realizowanego przez internet.
Gdzie kupić obligacje listopadowe i czy trzeba mieć konto w PKO BP?
Obligacje standardowej oferty detalicznej są sprzedawane przez kanały wskazane przez Ministerstwo Finansów, w tym za pośrednictwem PKO Banku Polskiego i Banku Pekao. Dostępne są zakupy internetowe, w odpowiednich aplikacjach i placówkach, a także telefonicznie zgodnie z zasadami danego kanału.
Do zwykłego zakupu obligacji nie jest potrzebny rachunek maklerski w rozumieniu giełdowego konta do handlu akcjami. Obligacje są zapisywane w rejestrze nabywców. Standardowa cena zakupu wynosi 100 zł za sztukę, a sam zakup detalicznych obligacji nie wymaga prowizji za nabycie. Możliwe pozostają standardowe koszty przelewu w banku klienta.
Ważny wyjątek dotyczy obligacji rodzinnych ROS i ROD. Zgodnie z listopadową ofertą Ministerstwa Finansów są one dystrybuowane wyłącznie w oddziałach PKO Banku Polskiego i punktach obsługi klientów jego biura maklerskiego. Zanim klient zdecyduje się na konkretną serię, powinien sprawdzić warunki dostępności i identyfikacji w danym kanale sprzedaży.
Czy listopadowe obligacje są lepsze od lokaty bankowej?
Nie ma jednej odpowiedzi dla każdego oszczędzającego. Lokata na trzy miesiące i dziesięcioletnie obligacje indeksowane inflacją spełniają zupełnie inne funkcje. Liczą się nie tylko nominalne procenty, ale też okres związania kapitału, możliwość wycofania pieniędzy, termin wypłaty odsetek i podatek.
Lokata promocyjna może oferować atrakcyjną stawkę przez krótki czas, ale wymagać nowych środków, określonego salda, założenia rachunku lub aktywności kartą. Obligacje skarbowe nie muszą mieć takich warunków, lecz część z nich przewiduje opłatę przy przedterminowym wykupie, a oprocentowanie długoterminowe może się zmieniać.
Nie należy też utożsamiać gwarancji depozytów bankowych z zobowiązaniem Skarbu Państwa z tytułu obligacji. To różne mechanizmy bezpieczeństwa. W obu przypadkach warto zrozumieć, kto jest dłużnikiem i jakie są zasady odzyskania środków.
Jak wybrać serię do własnych potrzeb? Trzy praktyczne scenariusze
Pieniądze potrzebne za kilka miesięcy. Najważniejsza może być płynność. Trzymiesięczne OTS mają krótszy termin, ale stosunkowo niskie oprocentowanie. Trzeba je porównać z kontem oszczędnościowym lub lokatą o analogicznym okresie, a nie z dziesięcioletnią obligacją.
Oszczędności na dwa–trzy lata. Warto porównać DOR ze zmiennym oprocentowaniem i TOS ze stałą stopą 4,40 proc. Pierwsza konstrukcja reaguje na stopy NBP, druga pozwala z góry znać oprocentowanie przez trzy lata. Żadna nie jest automatycznie korzystniejsza w każdym scenariuszu.
Kapitał na wiele lat. COI, EDO oraz — dla uprawnionych — ROS i ROD pozwalają powiązać późniejsze stawki z inflacją. Wybór między roczną wypłatą odsetek a ich kapitalizacją może mieć równie duże znaczenie jak różnica oprocentowania w pierwszym roku.
Przed zakupem należy ustalić, na jak długo można odłożyć środki, czy będą potrzebne regularne wypłaty i co stanie się w przypadku nieplanowanego wydatku. Dopiero potem warto porównywać stawki.
Do kiedy można kupić obligacje z listopadowej oferty?
Oferta emisji OTS0227, ROR1127, DOR1128, TOS1129, COI1130, EDO1136, ROS1132 i ROD1138 została przewidziana od 1 do 30 listopada 2026 roku. W grudniu pojawią się kolejne serie i nowe warunki sprzedaży, które zostaną osobno ogłoszone przez Ministerstwo Finansów.
Listopadowe stawki nie są podwyżką w stosunku do października. Nie wiadomo także, jakie dokładnie oprocentowanie będzie oferowane w grudniu. Dlatego decyzji o zakupie nie należy opierać na niepotwierdzonych przewidywaniach, że kolejna emisja będzie na pewno gorsza albo lepsza.
Dla osoby dysponującej 10 tys. zł ważniejsza od samego terminu publikacji oferty jest odpowiedź na pytania: kiedy pieniądze będą potrzebne, jaka jest dostępność wybranej serii oraz czy przedstawione oprocentowanie jest stałe, zmienne czy uzależnione od inflacji.
Najważniejsze: ile można zarobić na 10 tys. zł w listopadzie 2026?
Na 10 tys. zł kupujący obligacje czteroletnie COI uzyska 475 zł odsetek brutto za pierwszy rok, a nabywca dziesięcioletnich EDO — 535 zł brutto naliczonych odsetek. Uprawniony nabywca rodzinnych ROD może mieć naliczone 560 zł brutto w pierwszym roku. Nie są to jednak trzy równoważne wypłaty gotówkowe: COI wypłaca odsetki co roku, a EDO i ROD je kapitalizują.
Z kolei trzymiesięczne OTS przyniosą z 10 tys. zł 50 zł odsetek brutto za pełne trzy miesiące. Przy ROR i DOR nie da się dziś uczciwie obiecać konkretnego wyniku za cały rok wyłącznie na podstawie oprocentowania pierwszego miesiąca.
Listopadowa oferta daje wybór, ale najwyższa liczba w tabeli nie musi oznaczać najlepszego rozwiązania. Decydują warunki dostępu, horyzont oszczędzania, podatek, sposób wypłaty odsetek i koszty wcześniejszego wykupu.

Podobne artykuły
Od 3 listopada ważna zmiana dla kupujących. Nawet 3000 zł bez podatku
Skrytka bankowa – jak działa, ile kosztuje i kto może uzyskać do niej dostęp?
Jak płacić telefonem? BLIK, NFC, Google Pay i Apple Pay krok po kroku