Pożyczki udzielane na krótki okres mają tę istotną niedogodność, że trzeba je spłacić w bardzo krótkim czasie, zwykle w ciągu miesiąca. Osoby, które z różnych przyczyn nie są w stanie zwrócić pieniędzy tak szybko, często próbują ustalić, czy Kuki umożliwia rozłożenie zobowiązania na kilka rat. Sprawdziliśmy, jak wygląda to w praktyce.
Rozłożenie chwilówki w Kuki na raty
Wiele firm oferujących chwilówki nie pozwala klientom na spłatę długu w ratach. Zamiast tego proponują tzw. refinansowanie, czyli przesunięcie terminu płatności o kolejny miesiąc. Niestety, jest to rozwiązanie wyjątkowo kosztowne – opłata za odroczenie spłaty jest wysoka i nie poprawia sytuacji finansowej klienta, a wręcz zwiększa jego zadłużenie. W efekcie osoba zadłużona musi ponosić kolejne, zupełnie niepotrzebne koszty.
O wiele rozsądniejszą opcją jest uzyskanie zgody Kuki na rozłożenie płatności na raty. Dzięki temu można uniknąć wypowiedzenia umowy, wstrzymać działania windykacyjne, a także zapobiec skierowaniu sprawy do sądu czy komornika. Warto więc podjąć wszelkie starania, aby firma przychyliła się do takiego wniosku.
Na swojej stronie internetowej Kuki informuje, że osoby mające trudności ze spłatą powinny skontaktować się z Działem Windykacji pod numerem 22 349 94 12. Pracownicy firmy zapewniają, że są w stanie wypracować rozwiązanie korzystne dla obu stron i pomóc klientowi wyjść z zadłużenia. Aby zwiększyć szansę na pozytywne rozpatrzenie prośby, dobrze jest przygotować pismo z dokładnym wyjaśnieniem sytuacji i prośbą o rozłożenie chwilówki na raty. Dokument należy wysłać listem poleconym na adres widniejący w danych kontaktowych pożyczkodawcy, niezależnie od opinii o firmie, jakie krążą w internecie.
Nie lekceważ swojego zadłużenia!
Ignorowanie zadłużenia to jeden z najpoważniejszych błędów, jakie może popełnić osoba mająca problemy finansowe. Udawanie, że sytuacja nie istnieje, czy unikanie rozmów z pożyczkodawcą, może tylko pogorszyć sprawę. Zobowiązanie nie zniknie samo, a z każdym dniem będzie coraz większe. Jeśli Kuki wypowie umowę pożyczki, do pierwotnych kosztów dołączą dodatkowo:
- maksymalne odsetki naliczane za opóźnienie,
- opłaty sądowe,
- wydatki związane z windykacją,
- koszty egzekucji komorniczej.
Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest jak najszybsze skontaktowanie się z Kuki i podjęcie próby ustalenia wspólnego planu działania — to zdecydowanie najbezpieczniejsza droga wyjścia z kłopotów.
